Ho, ho, ho!
Wspominaliśmy ostatnio o naszych planach na lukrowanie pierniczków, ale nikt się nie spodziewał, że zostaniemy przyłapani na robocie przez samego świętego mikołaja!
To świadczy tylko o jednym! Nasi uczestnicy byli tak pracowici, że prezenty przyjechały do nich jeszcze w trakcie pracy. I nawet brak śniegu nie był przeszkodą
A kolorowy łańcuch, który widzicie na stole, to jeszcze tajemnica, ale możemy coś zdradzić – będzie rekordowy!

















