Wiosna to idealna pora na hortikuloterapię. Wczoraj, podczas wiosennych prac w ogrodzie, wykorzystywaliśmy tę metodę terapii zarówno w czynnej, jak i biernej formie: wyrywaliśmy chwasty i pieliliśmy kwiatowe rabatki, ale też zachwycaliśmy się zapachem ziół, różnorodnymi odcieniami roślin i fakturą listków. Przy okazji mogliśmy słuchać kojącego śpiewu ptaków i szumu liści na wietrze, nie obyło się też bez recytowania rymowanki dla ślimaka.
Terapia w ogrodzie jest doskonałym uzupełnieniem codziennych zajęć terapeutycznych. Cieszymy się, że wraz z nadejściem lata będziemy spędzać w naszym ogrodzie coraz więcej czasu, regularnie go pielęgnując, ale też wykorzystując go, jako idealne miejsce na relaks, gdyż hortikuloterapia stymuluje wszystkie zmysły, pomaga ukoić stres, wspiera rozwój motoryki dużej i małej czy poprawia koncentrację. A przy tym daje tak dużo radości.
















